Legalne Zakłady Bukmacherskie Online w Polsce

Legalne Zakłady Bukmacherskie Online w Polsce

W świetle zapisów polskiego prawa może się wydawać, że legalne korzystanie z internetowych zakładów bukmacherskich ograniczone jest wyłącznie do kilku oficjalnie zarejestrowanych w Polsce serwisów. Taka interpretacja okazuje się być daleko posuniętym uproszczeniem i niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

1. W Polsce internetowa bukmacherka jest legalna

Obstawianie przez internet zakładów bukmacherskich jest w Polsce legalne. Możliwość typowania została zapisana w ustawie z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (tzw. ustawa hazardowa). Pod tym względem zakłady mają przewagę nad innymi rodzajami hazardu (loteriami, grami kasynowymi, bingo czy pokerami), ponieważ bukmacherzy mogą w naszym kraju legalnie działać, choć koszty prowadzenia takiej działalności nie należą do niskich, o czym świadczy chociażby 12-procentowy podatek od większości obstawianych zdarzeń. To jednak problem bardziej biznesowy i wszystko wydaje się dość jasne – typowanie nie jest sprzeczne z prawem, jeśli korzystamy z oferty polskich podmiotów. A w branży działają 4 takie firmy: Fortuna, Milenium, STS i Totolotek.

Jednak rzeczywistość okazuje się być o wiele bardziej złożona. Zwróćmy bowiem uwagę, że firmy licencjonowane w Polsce mają tylko 9% udziałów w rynku (dane z raportu Roland Berger Strategy Consultants; stan na koniec 2013 r.). Co z pozostałymi 91%? Te należą do zagranicznych podmiotów (tzw. offshore), m.in. do Bet365 czy Bet-at-home, które razem „mają” przeszło 50% całego rynku. Pojawia się nam w związku z tym kluczowe pytanie: czy korzystanie z oferty tego typu zagranicznych, niezarejestrowanych w Polsce i nieujętych w ustawie hazardowej serwisów internetowych jest legalne?

2. Polska w Unii, Unia w Polsce…

Powyżej postawione pytanie można dalej uszczegóławiać, np.: czy korzystając z oferty innych niż polskich bukmacherów łamię prawo i mogę mieć z tego powodu jakieś kłopoty? W tym kontekście trzeba przede wszystkim wiedzieć, że służba celna na pewno odpowiedziałaby na to twierdząco. Co zresztą robi na bieżąco – niejeden z graczy otrzymał już mandat za typowanie w zagranicznej firmie czy zostało przeciwko niemu wszczęte postępowanie karno-skarbowe. Rzecz w tym, że tej sprawy nie da się traktować w ten zerojedynkowy sposób. Z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że Polska jest krajem członkowskim Unii Europejskiej (UE), a według Konstytucji RP pierwszeństwo nad polskimi ustawami (z wyjątkiem ustawy zasadniczej, czyli samej Konstytucji) mają ratyfikowane umowy z organizacjami międzynarodowymi i prawa przez nie stanowione. A w Traktacie o funkcjonowaniu UE (art. 49) czytamy: „Ograniczenia swobody przedsiębiorczości obywateli jednego Państwa Członkowskiego na terytorium innego Państwa Członkowskiego są zakazane […]”. Jeżeli więc bukmacher działa z licencją wydaną np. na Cyprze czy Gibraltarze (gdzie obowiązuje prawo brytyjskie), z jego oferty mogą korzystać gracze z innych krajów UE, co potwierdził w jednym ze swoich orzeczeń także unijny Trybunał Sprawiedliwości. Obowiązujące przepisy można więc interpretować w ten sposób, że polscy typerzy nie mogą korzystać z oferty zagranicznych bukmacherów, jeśli ci byliby licencjonowani poza UE.

3. Typer na ławie oskarżonych

Czyli nic nie stoi na przeszkodzie, aby obstawiać zakłady internetowe także w niepolskich firmach. W połowie 2015 r. potwierdził to, choć używając nieco innej argumentacji, Sąd Rejonowy w Płońsku. Posłużmy się tym ciekawym przykładem. W pierwszej kolejności powinniśmy w kilku choćby zdaniach nakreślić tło całej sprawy. Wspomnieliśmy już, że instytucje odpowiedzialne za ściganie przestępstw związanych z hazardem często uznają interpretację prawa, według której obstawianie zakładów bukmacherskich jest możliwe tylko w kilku licencjonowanych w Polsce firmach. Na własnej skórze przekonał się o tym pewien mieszkaniec Płońska, który w 2011 r. zarejestrował się w Bet-at-home, gdzie obstawiał wyniki zdarzeń sportowych, a wygrane w ten sposób pieniądze przelewał na swój rachunek bankowy. Nie wiedział, że jest to nielegalne i na pewno zdziwił się, gdy został o tym oficjalnie poinformowany. Dla sprawy bardzo istotne jest to, że oskarżony mężczyzna nie jest z zawodu prawnikiem (pracuje jako przedstawiciel handlowy) i ma wykształcenie średnie, a więc można do niego przykładać „miarę przeciętnego obywatela”, jak napisał w uzasadnieniu płoński Sąd.

Czytaj: Orzeczenie II K 225/15 - Sąd Rejonowy w Płońsku z 2015-06-08

4. Nie każdy jest prawnikiem

Dlaczego to ostatnie zdanie jest takie ważne? Bo nie każdy jest prawnikiem, a więc nie każdy ma obowiązek znać się na prawie. Sąd uznał, że oskarżony mówi prawdę, gdy stwierdził, że był nieświadomy potencjalnej nielegalności Bet-at-home na terytorium Polski. I to nie tylko z uwagi na brak prawniczych kompetencji, które przed „nielegalnym” korzystaniem być może nie uchroniłyby nawet niektórych reprezentantów Temidy. Przede wszystkim istotna jest tu kwestia polityki informacyjnej bukmachera i organów państwowych. Co to dokładnie oznacza? Mieszkaniec Płońska zeznał, a Sąd uznał to za prawdę, że na informacje o ofercie Bet-at-home trafiał bardzo często za pośrednictwem ogólnodostępnych reklam, m.in. podczas transmitowanych w TVP zawodów Pucharu Świata w skokach narciarskich (automatycznie nasuwają się tu przykłady Mateusza Borka czy Zbigniewa Bońka, którzy reklamują odpowiednio Betclic oraz Expekt). To budowało w nim przekonanie o legalności serwisu. Poza tym organy państwowe nie prowadziły żadnych działań informacyjnych, które mogłyby wyprowadzić z nieświadomości osoby typujące wyniki sportowe.

Ale jest coś jeszcze. Użytkownik, aby móc grać, musiał zostać zweryfikowany przez bukmachera, który poinformował go o zgodności podanych danych z jego faktyczną tożsamością. To siłą rzeczy wyglądało w oczach oskarżonego internauty jak potwierdzenie legalności korzystania z zakładów. Ponadto w ogólnych warunkach handlowych serwisu znajdowała się lista wymienionych z nazw krajów, w których korzystanie z Bet-at-home jest zabronione. Polski na niej nie było… Wszystko to sprowadza się do jednego wniosku – mężczyzna nie mógł wiedzieć, że działa nielegalnie, co wyklucza winę umyślną, konieczną w tym przypadku do wymierzenia mu kary. Przyjęta linia obrony okazała się więc skuteczna.

Reklama Bet-at-home podczas skoków narciarskich
Ustawa hazardowa kontra prawo europejskie...

5. Gdzie jest Internet?

Wspomniane orzeczenie jest bardzo ważne dla naszego tematu także z innego powodu. Otóż płoński sąd w bardzo ciekawy i jednoznaczny sposób odniósł się do lokalizacji, w której zostały zawarte zakłady. Na pierwszy rzut oka ta kwestia wydaje się oczywista. Typer jest z Polski, więc obstawiał w swoim kraju. W sensie fizycznym na pewno tak było, ale musimy pamiętać, że mówimy o zakładach internetowych świadczonych przez firmę zagraniczną. Świat online wymyka się tradycyjnym granicom i na to zwrócił uwagę Sąd. Co bowiem z tego, że kupon utworzył internauta znajdujący się w Płońsku, a więc w Polsce, co według niektórych instytucji jest nielegalne, skoro w sensie faktycznym do zakładu doszło przy użyciu serwerów znajdujących się w innym kraju, w którym zakłady są legalne. „W ocenie Sądu osoba zawierająca zakład wzajemny czy uczestnicząca w grze losowej organizowanych przez podmiot mający siedzibę za granicą i oferujący tego rodzaju zakłady lub gry za pośrednictwem prowadzonej przez siebie strony internetowej „uczestniczy” w tym zakładzie czy grze poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej” – czytamy w przywoływanym już uzasadnieniu. A zatem mieszkaniec Płońska nie dopuścił się złamania prawa nie tylko dlatego, że był nieświadomy, że jego działanie może być w ten sposób odczytane. Nie zrobił tego, ponieważ według sądu w sensie formalnym nie doszło do działania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a to jest warunek konieczny do uznania winy w tego typu sprawie! Inaczej mówiąc: obstawianie przez niego zakładów nie było nielegalne.

6. Leganie czy nielegalnie?

Co zatem o tym wszystkim sądzić – czy internetowe zakłady bukmacherskie są legalne? Tak, są. Z finansowego punktu widzenia nie może oczywiście dziwić, że polskie organy zaangażowane w egzekwowanie podatków chcą, aby jak najwięcej pieniędzy z gier hazardowych trafiało do kasy państwa. Jak jednak widać na powyższych przykładach, ustawa hazardowa w świetle obowiązujących Polskę przepisów unijnych nie może zakazać Polakom korzystania z oferty zagranicznych bukmacherów. A już na pewno nie może tak się stać, jeśli uznamy, że zakłady stawiane są nie w naszym kraju, lecz tam, gdzie siedzibę ma serwis z zakładami. A jeśli organy państwowe mimo to postanowią wymierzyć typerom karę? Wówczas warto mieć w pamięci linię obrony mężczyzny z Płońska i orzeczenie tamtejszego Sądu Rejonowego.

7. Nowelizacja ustawy hazardowej - 2017?

Wielu internautów liczy, że rozstrzygnięcie dylematu „legalnie/nielegalnie” niebawem może się wyklarować w jeszcze większym stopniu. To w związku z planami obecnego rządu, który chce zmodyfikować obecną ustawę hazardową – zmiany miałyby wejść w życie od 1 stycznia 2017 roku.

Celem nowych przepisów jest przede wszystkim uregulowanie kwestii gry na automatach wideo funkcjonujących poza kasynami. Korzystanie z tej formy hazardu ma być w pełni legalne i nadzorowane przez Totalizator Sportowy.

Z punktu widzenia zastawiania pieniędzy w internecie istotny jest z kolei zapis o blokowaniu stron internetowych z nielegalnym hazardem. Blokady mają być wykonywane przez samych operatorów w ciągu 2 dni od wpisania witryny do rejestru stron niezgodnych z nową ustawą. Według szacunków rządu do kasy państwa ma dzięki temu wpływać nawet 1,5 mld zł rocznie. Czy dla dotychczasowego status quo zakładów bukmacherskich w internecie oznacza to rewolucję? Raczej nie. Oczywiście trudno obecnie przewidzieć, jak oceniana będzie zgodność stron hazardowych z ustawą. Jednak argumenty przemawiające za możliwością korzystania zarówno z licencjonowanych w Polsce bukmacherów online, jak i z zarejestrowanych w innych państwach „filii” zagranicznych marek wydają się wystarczająco silne, aby ze spokojem czekać na nowe regulacje.

Tagi: bukmacherzy internetowi legalni w polsce, czy zakłady online są legalne w Polsce?, lista legalnych bukmacherów, ustawa hazardowa, bukmacher online a prawo, legalne zakłady bukmacherskie online w polsce.

skomentuj Legalne Zakłady Bukmacherskie Online w Polsce

na prawdziwe pieniądze
za kase, o pieniadze
Polecane artykuły:
Komentarze (0)
Graj odpowiedzialnie
Zgłoś błąd
Legalne Zakłady Bukmacherskie Online w Polsce Katalog stron internetowych
+ DODAJ URL darmowy, www, dodaj url