Kto zostanie nowym prezesem PZPN Zakłady Bukmacherskie

przez JohnnyBet z by JohnnyBet
Kto zostanie nowym prezesem PZPN Zakłady Bukmacherskie

W drugiej połowie 2021 roku dojdzie do wielkiej zmiany w polskim futbolu - dowiemy się kto zostanie nowym prezesem PZPN i zakłady bukmacherskie również będziemy mogli obstawić. Wtedy to odbędą się wybory na nowego prezesa PZPN. Dlaczego mówimy o wielkiej zmianie? W tym miejscu warto zadać następujące pytanie: Czy Zbigniew Boniek może ubiegać się o reelekcję? Nie. PZPN obowiązuje ustawa o sporcie, która wskazuję zasadę dwukadencyjności i tak jak to miało miejsce w przypadku Michała Listkiewicza i tym razem dojdzie do przymusowej zmiany.

Ze względu na sytuację pandemiczną, walne zgromadzenie, a co za tym idzie wybory w PZPN zostały przesunięte na 18 sierpnia 2021. Jak tylko bukmacherzy ponownie udostępnią kursy na to wydarzenie, niezwłocznie Was o tym poinformujemy.

Spójrzmy na politykę - to, jak długo jest się posłem, zależy od poparcia i zaufania społecznego. Dobrze byłoby, gdyby podobnie było w sporcie. To środowisko na drodze demokratycznych wyborów powinno decydować, czy ktoś nadal może pełnić funkcję prezesa. - Zbigniew Boniek, prezes PZPN w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego

Kto zostanie nowym prezesem PZPN - zakłady bukmacherskie będą więc bardzo ciekawe. Możemy założyć, że gdyby Boniek mógł ubiegać się o reelekcję, wygrałby w cuglach. I wtedy kursy na nowego prezesa PZPN byłyby przewidywalne, a stawianie na kogokolwiek innego, oprócz obecnie piastującego funkcję szefa federacji, byłoby bardzo ryzykowne. Na kogo więc warto postawić w zakładach bukmacherskich na nowego prezesa PZPN? O tym w dalszej części naszego tekstu.

1. Kiedy wybory na prezesa PZPN?

Zanim jednak przejdziemy do typowania nowego prezesa PZPN, garść szczegółów dotyczących samego sposobu wyboru. Kolejny szef krajowej federacji zostanie wyłoniony w głosowaniu na Walnym Zgromadzeniu PZPN. Wyboru dokonają delegaci, uprawnionych do głosowania jest 118 decydentów. Aż 60 z nich reprezentuje regionalne ZPN-y, którzy mają najwięcej do powiedzenia i o których głosy zazwyczaj najmocniej zabiegają kandydaci. W skład reszty wchodzą delegaci klubów z Ekstraklasy (po dwóch na drużynę), 1. ligi (po jednym) oraz trenerzy (3 reprezentantów), sędziowie (1), działacze związani z piłką kobiecą (2) oraz futsalem (2) .

Natomiast kiedy odbędą się wybory na prezesa PZPN? Druga kadencja Zbigniewa Bońka dobiega końca w październiku 2020 roku. Walne Zgromadzenie zostało natomiast zapowiedziane na 26 października 2020 roku i wtedy powinniśmy spodziewać się powołania nowego prezesa PZPN.

Sama metoda głosowania jest bardzo prosta. Delegaci zasiadają w jednej sali podczas walnego zgromadzenia i dokonują wyboru za pomocą urządzeń elektronicznych. Pozwala to na błyskawiczne zliczenie głosów, więc niezwłocznie po przeprowadzeniu głosowania, znany jest zwycięzca.

Zasady wyłonienia zwycięzcy są podobne jak w wyborach prezydenckich. Wcześniej głosowanie było mocno przeciągnięte, bo po każdej turze odpadał kandydat mający najmniej głosów. Obecnie można wygrać już w pierwszej turze, wystarczy zdobyć większość bezwzględną, czyli 50% głosów + 1 głos. Zakładając, że Walne Zgromadzenie odbędzie się przy pełnej frekwencji, oznacza to, że zwycięzca w pierwszej turze musi otrzymać 60 głosów. W drugiej turze zasada większości bezwzględnej już nie obowiązuje.

2. Kandydaci na nowego prezesa PZPN - obstawianie

Kandydatem oczywiście nie może zostać każdy, co to to nie. Aby można było w ogóle wystartować w wyborach na prezesa PZPN, najpierw trzeba zebrać odpowiednie poparcie. Próg został ustalony na 15 głosów popracia, z tymże dany podmiot może tego poparcia udzielić tylko dwóm kandydatom. Wcześniej były to trzy głosy poparcia. Dlatego możemy śmiało stwierdzić, że ostateczna, oficjalna lista kandydatów, nie będzie zbyt długa. Ale nazwisk na rynku pojawia się wiele i zapewne tylko część z nich faktycznie stanie w szranki. Najpoważniejsze wydają się dwie kandydatury.

2.1 Następny Prezes PZPN - ostatni na placu boju

Pierwszy z potencjalnych nowych prezesów to Marek Koźmiński. Bliski współpracownik Zbigniewa Bońka, medalista Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie, 45-krotny reprezentant Polski, były piłkarz Udinese czy Brescii. Dziś piastuje funkcję wiceprezesa ds. szkoleniowych w PZPN. Przede wszystkim cieszy się dobrą opinią w środowisku i jest kojarzony raczej neutralnie. W naszych realiach to działa zdecydowanie na jego korzyść. Szkolenie w ostatnich latach nie było jednak naszą najmocniejszą stroną, dlatego rywale mieli mocny argument w kieszeni.

JB Exclusive
Bonus z JohnnyBet
Bonus do 2720 PLN!
Standardowy bonus na Fortuna
Bonus do 2620 PLN

Drugim „dużym” kandydatem jest prezes Jagiellonii Białystok, Cezary Kulesza. 57-latek również grał w piłkę, ale zdecydowanie na niższym poziomie. Co by nie mówić, Kulesza jest ceniony za pracę w Jagiellonii, jako jeden z niewielu decydentów w klubach Ekstraklasy rzadko podejmuje pochopne decyzje. Najlepszym przykładem niech będzie długi okres pracy Ireneusza Mamrota w Jadze. I właśnie w delegatach ligowych wsparcia może szukać człowiek, który z zamiarem zastąpienia Bońka nosił się już przed poprzednimi wyborami. Teraz jednak z kampanią ruszył na całego. Nie jest to człowiek, którego można lekceważyć, od lat działa w PZPN-ie, a także zasiada we władzach Ekstraklasy SA.

2.2 Kto nie zostanie prezesem PZPN?

Poza tym brak było tak zdecydowanych kandydatur jak dwie powyższe - warto wspomnieć, że w grze wśród oficjalnych kandydatów, zostali właśnie Kulesza oraz Koźmiński. Pozostałe opcje pozostawały często w sferze domysłów. Zarówno Roman Kosecki jak i Radosław Michalski początkowo nie potwierdzali, ani nie zaprzeczali możliwości startu w październikowych wyborach. Z zebraniem głosów poparcia nie mieliby żadnych problemów. Kosecki to przecież 69-krotny reprezentant Polski, były zawodnik Atletico, z bodaj najlepszą piłkarską karierą wśród szerokiego grona potencjalnych kandydatów. A do tego nie można przeceniać jego kariery politycznej. Michalski natomiast jest prezesem pomorskiego ZPN-u, którym został ledwie 6 lat po zakończeniu kariery zawodniczej i również ma za sobą występy w kadrze (28 spotkań). Obaj jednak nie zdecydowali się ostatecznie kandydować - z różnych względów.

Poza nimi często w gronie kandydatów wymieniany był sekretarz generalny PZPN, Maciej Sawicki, choć sam tego nie potwierdzał, a ostatecznie podjął decyzję, że wraz z odejściem Zbigniewa Bońka rezygnuje z piastowanej funkcji. Gdyby zdecydował się na kandydowanie, zapewne dołączyłby do Kuleszy i Koźmińskiego w notowaniach, gdyż Sawicki jest kojarzony jako prawa ręka Bońka. Oprócz nich wymieniało się również Bogusława Leśnodorskiego, który ma ambicje zrobienia czegoś więcej w futbolu, ale jego start w wyborach był od początku wątpliwy.

3. Zakłady bukmacherskie nowy prezes PZPN

Przejdźmy do tego, co tygryski lubią najbardziej. Pora na kursy na to kto zostanie nowym prezesem PZPN. Na przestrzeni "kampanii wyborczej" wielu legalnych polskich bukmacherów przyjmowało zakłady bukmacherskie na nowego prezesa PZPN. My pod lupę wzięliśmy STS, Fortunę i Betfan - na tych przykładach będziemy bazowaliśmy zbierając dane na temat kursów. Kiedy tylko bukmacherzy udostępnią ponownie takową ofertę – a zapewne tak będzie – niezwłocznie Was o tym poinformujemy.

Tak jak pisaliśmy już, najwyżej notowany był Marek Koźmiński, który prezentował się jak klasyczny pewniaczek. Kursy na wybory nowego prezesa PZPN w przypadku pozostałych kandydatów miały duży rozrzut. Na drugim miejscu BetFan i Fortuna stawiały Cezarego Kuleszę (po 3,75), a jako trzeci poważny kandydat widniał Radosław Michalski (4,5 u obu bukmacherów). Im jednak bliżej wyborów, tym kurs na Kuleszę topniał a przelicznik na Koźmińskiego rósł i tak, przed wycofaniem zakładów, kurs na Kuleszę w STS wynosił poniżej 2,0.

BetFan udostępniał typowanie na 21 możliwych kandydatów – poza wymienionymi wcześniej w tekście, byli to Kazimierz Greń (kurs 30), Zdzisław Kręcina (250) oraz... Krzysztof Stanowski (500). Jeszcze dalej poszła Fortuna. Do wyboru mieliśmy tutaj aż 25 możliwości. Oprócz oczywistych pojawiały się takie nazwiska jak Jacek Kurski, Marian Banaś, Roman Kołtoń, Tomasz Hajto, Jakub Olkiewicz czy... Franciszek Smuda. Najwięcej można było wygrać stawiając na Olkiewicza z Weszło – za każdą postawioną złotówkę w przypadku wygranej można zarobić... 2000 zł. No tylko, taki scenariusz nie miał szansy powodzenia.

4. Typowanie: kto zastąpi Zbigniewa Bońka?

Faworyt jest tylko jeden - to Cezary Kulesza. Był nim do niedawna Marek Koźmiński - obecnie bardzo bliski współpracownik Zbigniewa Bońka, ale zmieniło się to w 2021 roku. Kursy na nowego prezesa PZPN zresztą to odzwierciedlały, zarówno Fortuna, STS jak i BetFan byli tu zgodni. Dzieje się tak z prostej przyczyny. Obecnie piastujący funkcję prezes sztukę dyplomacji opanował prawie do perfekcji, ale ostatecznie winą za Euro został obarczony właśnie on. Robienie dobrej miny i posiadanie świetnej opinii w mediach nie wystarczyło. Tymczasem Kulesza ruszył w Polskę i zyskał ogromne poparcie działaczy z całego kraju, dzięki rozpoczętemu dialogowi, choćby dotyczącego szkolenia czy problemów jakie dręczą kluby ze szczebla centralnego.

Oczywiście nie jest tak, że Koźmiński nie ma swoich zwolenników, ale obecnie przewiduje się, że Kulesza wygra w cuglach. O ile Zbigniew Boniek jest oceniany w dużej mierze mimo wszystko pozytywnie, to nie wiemy co wydarzy się na zjeździe delegatów. To raz. A dwa – mimo wszystko obecny prezes ma też grono swoich zwolenników, a Koźmiński niewątpliwe byłby kontynuatorem i pytanie, na ile będą oni przekonujący przed wyborami. Wybór innego kandydata niż Koźmiński oznaczałby zmianę warty, na której niektórym może zależeć.

Aby w ogóle rozważać obstawianie nowego prezesa PZPN na kogoś innego poza tą dwójką, musiałby się pojawić inny, poważny kandydat, na to jest jednak za późno. Bukmacherzy dawali nam wiele możliwości wyboru, ale co z tego, jeżeli wiele wskazywało na to, że zgłoszonych zostanie dwóch, trzech lub niewielu więcej kandydatów? Wobec tego, jeżeli nie macie proroczych snów o prezesurze Franza Smudy czy Kazimierza Grenia, który ostatnio poszedł w muzykę, zdecydowanie odradzamy typowanie nowego prezesa PZPN w tym kierunku.

Jeśli natomiast chodzi o samą relację z głosowania, to zapewne transmisja wyborów nowego prezesa PZPN odbędzie się na kanale Łączy Nas Piłka. Czy będzie to stream z głosowania na nowego prezesa PZPN czy przyjmie inną formę, na ten moment nie wiemy.

skomentuj Kto zostanie nowym prezesem PZPN Zakłady Bukmacherskie
Komentarze (0)
Graj odpowiedzialnie