Jak rozliczyć krecz w tenisie u bukmachera

przez JohnnyBet z
Jak rozliczyć krecz w tenisie u bukmachera

Wiecie, jak rozliczyć krecz w tenisie u bukmachera, u którego najczęściej obstawiacie? Znane Wam jest w ogóle pojęcie „kreczu”? To bardzo ważny termin, który powoduje pewne zamieszanie w rozliczaniu zakładów bukmacherskich. Jest tak, bo odnosi się do sytuacji, w której mecz zostaje definitywnie przerwany w związku z tym, że jeden z zawodników nie może kontynuować zawodów. W niemal wszystkich przypadkach mówimy tu o kontuzjach uniemożliwiających dokończenie spotkania.

Ma to spore konsekwencje dla zakładów. Okazuje się bowiem, że jest kilka sposobów, na jakie bukmacherzy rozliczają krecz w tenisie. W tym tekście zebraliśmy potrzebne informacje, żeby te reguły poznać i zrozumieć.

1. Walkower a krecz

Generalnie naprawdę łatwo zrozumieć, co to jest krecz w tenisie. To bowiem rodzaj walkowera, dobrze znanego z piłki nożnej czy każdego innego sportu. W tenisie kreczem najczęściej nazywa się przede wszystkim sytuację, gdy do walkowera dochodzi w trakcie meczu i to o takich sytuacjach trzeba przede wszystkim mówić w kontekście typów bukmacherskich. Ale oczywiście można tego terminu użyć również w odniesieniu do rezygnacji z całego spotkania. Oczywiście można mówić o dyskwalifikacji czy poddaniu się, ale w praktyce tenisowy krecz niemal zawsze równa się kontuzji jednego z graczy. I to obojętne, czy mówimy o grze pojedynczej, czy deblu.

Oto kilka przykładów spotkań tenisowych, w których zawodnicy skreczowali w związku z urazem:

  • w 2017 roku podczas spotkania z Tomasem Berdychem kontuzji ręki nabawił się Novak Djokovic – po pierwszym secie było 6:7 (4), a w drugim już 0:2, ale to wtedy Serb musiał odpuścić i poddał spotkanie,
  • Djokovic nie dograł też spotkania ze Stanem Wawrinką podczas US Open w 2019 roku, gdy przy stanie 0:2 w setach odpuścił walkę w związku z kontuzją barku (został wybuczany przez publiczność),
  • Agnieszka Radwańska nie dokończyła meczu w pierwszej rundzie WTA Stambuł w 2018 roku, jej rywalką była Donna Vekic,
  • do ciekawej sytuacji doszło tuż przed finałem ATP World Tour Finals, gdy mecz walkowerem (choć mówiło się o kreczu) oddał Roger Federer – z powodu kontuzji pleców uznał, że nie jest w stanie rywalizować z Novakiem Djokovicem, bo to zbyt ryzykowne,
  • podobnie w 2019 roku zachował się Nadal, który z powodu kontuzji w ogóle nie przystąpił do półfinału paryskiego turnieju ATP Masters 1000.

Wszystko do tego punktu wydaje się jasne. Teraz opiszmy, jakie zasady rozliczania kreczu w tenisie przez bukmacherów funkcjonują na rynku. Jest bowiem kilka podstawowych modeli.

2. Krecz w tenisie. Jak rozliczyć zakłady na wygraną w meczu?

Generalna zasada obowiązująca cały rynek jest taka, że jeśli do kreczu dojdzie przed spotkaniem (jak w wyżej przywołanym przykładzie Federera z ATP World Tours Finals), to bukmacherzy traktują mecz jako nieodbyty i po prostu zwracają włożoną w kupon stawkę. Sytuacja komplikuje się, gdy spotkanie się rozpoczęło i trzeba je przerwać z powodu kontuzji jednego z graczy. To, co piszemy poniżej, dotyczy zakładów na wygraną w spotkaniu, a więc najbardziej podstawowych zakładów.

Bukmacherzy podchodzą do tego tematu mniej lub bardziej restrykcyjnie. Niektórzy są skłonni rozliczyć krecz zawsze jako zwrot, niezależnie od okoliczności czy czasu przerwania pojedynku. To podejście wydaje się najbardziej fair. Jeśli np. zapytacie, jak STS rozlicza zakłady na krecz w tenisie, to robi to właśnie w taki sposób. W ogóle jest spora szansa, że w przypadku takiej sytuacji dostaniecie po prostu zwrot pełnej stawki. Wiele serwisów to praktykuje.

Ale są też inne modele, uzależnione od tego, jak daleko mecz zabrnął. Na przykład w Fortunie zakład na zwycięzcę spotkania nie zostanie zwrócony, jeżeli rywalizacja zostanie przerwana. Bukmacherzy mogą przecież uznać kreczującego gracza po prostu za przegranego. Czasem jest tak już od 1 zagranej piłki i nie ma znaczenia (jeśli pytacie, jak Unibet rozlicza krecz, to to jest właśnie ten model!), w którym momencie spotkanie zostanie przerwane. Czasem przegrana zawodnika liczy się dopiero od 2. seta, a czasem nawet od 3., choć to stosunkowo rzadka sytuacja. Czyli do pewnego momentu można liczyć na zwrot, a potem już kreczujący przegrywa. Oczywiście ucieszy to jednych typerów, a zasmuci drugich…

Krecz to w ogóle wielka loteria. Oczywiście w tym kontekście często wspomina się o ustawianiu spotkań itd. Natomiast na najwyższym sportowym poziomie trudno takie zarzuty traktować poważnie. Warto śledzić historię medyczną poszczególnych zawodników, żeby wiedzieć, kto jest mocno narażony na kontuzję i czy przypadkiem w przeszłości urazy szybko się nie odnawiały.

Ponadto do kreczu może dojść zarówno na pierwszym etapie turnieju, jak i pod koniec. Pisaliśmy o tym wyżej. Agnieszka Radwańska odpadła z tego powodu już w pierwszej rundzie, Federer nie wyszedł do finału, a Djokovic zrezygnował dopiero z Wawrinką, choć bark bolał go przez całe US Open. Po prostu nastąpiła u niego kumulacja po kilku rozegranych meczach. To też warto mieć na uwadze przy typowaniu.

3. Krecz a inne zakłady

Możliwości stawiania zakładów na tenis są bardzo szerokie. Dlatego krecz wpływa nie tylko na rozliczenie kuponów na zwycięstwo jednej ze stron. Posłużymy się przykładem Fortuny i pokażemy jak wybrane kategorie typów „radzą sobie” z kreczami:

  • zakład na dokładny wynik setów (zwrot),
  • handicap gemów przed meczem (zwrot),
  • liczba serów (zwrot),
  • tiebreak w spotkaniu (jeśli przed przerwaniem pojedynku doszło do tiebreaka, zakład pozostaje ważny i wygrywa opcja „tak”),
  • więcej asów (zwrot).

Oczywiście jeśli postawiliście np. czyjeś zwycięstwo w 1. secie i ten etap meczu się zakończył, to Wasz zakład jest ważny i zostaje rozliczony według założeń z momentu tworzenia kuponu (dotyczy to i typów live, i przedmeczowych).

4. Co zrobić z przerwą spowodowaną deszczem?

To częsta sytuacja np. podczas Wimbledonu, że mecze przerywane są z powodu deszczu. Tak było choćby w finale w 2008 roku z udziałem Rafaela Nadala i Rogera Federera. Zaczęło padać i przy stanie 6:4, 6:4, 4:5 trzeba było resztę meczu odłożyć na czas lepszej pogody. Czy tego rodzaju sytuacja jest przez bukmacherów traktowana jako krecz? Odpowiadamy krótko: nie. Mecz jest pauzowany, ale nie zakończony, więc kuponu nie zamykamy. Jeżeli macie takie spotkanie na kuponie, ono zostanie rozliczone zgodnie z hazardową sztuką po wznowieniu i dograniu pojedynku do końca. Jeśli po ponownym rozpoczęciu nastąpi krecz, to oczywiście stosujecie zasady obowiązujące w takiej sytuacji u Waszego bukmachera.

5. Bukmacherzy pytają o krecze

Wyżej wspomnieliśmy już, jak STS, Unibet (oferta skierowana tylko i wyłącznie dla graczy poza Polską) czy Fortuna rozliczają krecze. Ale na przykładzie tego ostatniego bukmachera można też pokazać, że skreczowanie jednego z zawodników może stać się treścią zakładu. Tak, można po ustalonym przez serwis kursie odpowiedzieć na pytanie, czy dane spotkanie zakończy się kreczem, czy nie. To świetny dowód na kreatywność bukmacherów, którzy dosłownie każdą związaną ze sportem sytuacje są w stanie przekuć na okazję do typowania! Warto też wspomnieć, o tym, ze w ramach ligi typerów JohnnyBet, możecie uzyskać dostęp do darmowych typów na tenis oraz inne sporty! Może to ułatwić wam batalię z bukmacherami.

skomentuj Jak rozliczyć krecz w tenisie u bukmachera
Komentarze (0)
Graj odpowiedzialnie